Cóż to był za mecz! Legia Warszawa podejmowała Puszczę Niepołomice w hicie 1/16 finału Pucharu Polski. Emocji nie brakowało – było wszystko, czego można się spodziewać po takim spotkaniu. Gole, czerwone kartki, napięcie do ostatniej minuty...
Pierwsza połowa należała do Legii. Mistrzowie Polski grali z polotem, stwarzali sobie okazję za okazją i w końcu dopięli swego. W 35. minucie Josué wykorzystał błąd obrony gości i strzelił na 1:0. Kibice na Łazienkowskiej odetchnęli z ulgą, ale ich radość nie trwała długo.
Chwilę później Puszcza przeprowadziła szybką akcję i zdobyła wyrównującego gola. Marcin Listkowski huknął z dystansu i piłka wpadła do siatki przy słupku. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.
W drugiej połowie Legia nadal dominowała, ale miała problemy ze zdobyciem bramki. Puszcza dzielnie się broniła, a jej bramkarz Kacper Tobiasz wyczyniał cuda. Wreszcie, w 80. minucie, Legia wyszła na prowadzenie. Kasper Hamalainen wykorzystał zamieszanie w polu karnym i strzelił na 2:1.
Kibice Legii odetchnęli z ulgą, ale ich radość znów nie trwała długo. W 85. minucie Puszcza wyrównała. Daniel Feruga strzelił pięknym strzałem z wolnego i doprowadził do dogrywki.
Dogrywka była jeszcze bardziej emocjonująca niż regulaminowe 90 minut. W 95. minucie Legia straciła piłkę na własnej połowie, a Puszcza przeprowadziła szybką akcję i wyszła na prowadzenie. Filip Bacho strzelił na 3:2 dla gości.
Kibice Legii oszaleli z wściekłości, a piłkarze zaczęli tracić nadzieję. W 105. minucie Legia miała jednak rzut karny. Mahir Emreli podszedł do piłki i pewnie wykorzystał jedenastkę. Był to jego trzeci gol w tym meczu.
W 110. minucie Legia zdobyła zwycięskiego gola. Bartosz Kapustka świetnie dośrodkował, a Josué strzelił głową na 4:3. Legia wygrała mecz i awansowała do 1/8 finału Pucharu Polski.
To był niesamowity mecz, który dostarczył kibicom wiele emocji. Legia Warszawa pokazała charakter i wygrała po ciężkim boju. Puszcza Niepołomice również zaprezentowała się z dobrej strony i sprawiła Mistrzom Polski wiele problemów.
Brawo Legia! Brawo Puszcza!